niedziela, 22 stycznia 2017

Pavlova z karmelizowanym bananem

Ostatnio dostałam zamówienie na Pavlovą. Nigdy jej jednak nie robiłam (wolę chrupiące bezy), postanowiłam więc upiec wcześniej małą na próbę. Wyszła taka, jak powinna - z chrupiącą skórką i piankowym wnętrzem. Ozdobiłam ją niesłodzoną bitą śmietaną i karmelizowanym bananem.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Orkiszowo-pszenne drożdżowe z truskawkami

Jakiś czas temu Mama przyniosła mi opakowanie ekologicznej mąki orkiszowej. Długo nie miałam pomysłu, jak ją wykorzystać, aż w końcu postanowiłam upiec ciasto drożdżowe. Nie za bardzo wiedziałam jednak, jak wyjdzie taki wypiek na samej mące orkiszowej (piekłam z niej pierwszy raz), a przede wszystkim czy będzie mi smakował, dlatego wymieszałam ją pół na pół ze zwykłą pszenną. Muszę przyznać, że na początku ciasto nie wywołało mojego zachwytu, ale z każdym kolejnym kęsem przekonywałam się do niego coraz bardziej. Drożdżówka wyszła bardzo lekka i puszysta, ale trochę za mało słodka (w przepisie podaję już zwiększoną ilość cukru). Charakterystyczny posmak orkiszu jest dosyć wyczuwalny i nie każdemu może smakować. Jeśli jednak lubicie np. pieczywo z tej mąki, to takie ciasto powinno przypaść Wam do gustu:)

wtorek, 10 stycznia 2017

Piaskowe muffiny z białą czekoladą i suszoną żurawiną

Muffiny z kawałkami białej czekolady i suszoną żurawiną, które w smaku i konsystencji przypominają wielkanocną babkę piaskową. Są mniej wilgotne i bardziej zwarte od tradycyjnych babeczek na maślance lub mleku, ale równie smaczne. Ich zrobienie, łącznie z pieczeniem, zajmuje 25 minut.

środa, 4 stycznia 2017

Ciasto czekoladowe z pijanymi śliwkami (bez mąki)

Witajcie w 2017! Rozpoczynam ten rok czekoladowym ciastem z pijanymi śliwkami, które przygotowałam na Sylwestra rodziców. Jest intensywne w smaku, mokre, z kawałkami suszonych śliwek nasączonych whisky. Kiedyś upiekłam podobne brownie (klik!), jednak to ciasto nie zawiera mąki i ma zupełnie inną strukturę – dzięki ubitym białkom, nie jest zakalcowate czy zbite a bardziej puszyste i lekkie (choć niestety na zdjęciu tego nie widać, ponieważ kroiłam je, gdy było jeszcze ciepłe).
 

czwartek, 29 grudnia 2016

Magdalenki Thomasa Kellera

Święta, Święta i po Świętach – tradycyjnie trzeba to napisać. Mam nadzieję, że Mikołaj się spisał i przyniósł Wam wymarzone prezenty:)

Jeśli śledzicie Cukry Proste od dawna, to wiecie, że uwielbiam magdalenki. Na blogu pojawiło się już wiele przepisów na te niby zwykłe ciastka w kształcie muszelek. Tym razem skorzystałam z receptury Thomasa Kellera, czyli jednego z najlepszych szefów kuchni w USA (a może i na świecie). Posiada on 12 piekarni oraz restauracji (dwie z nich – The French Laundry i Per Se - zdobyły po trzy gwiazdki Michelina). W książce Bouchon Bakery  Amerykanin zawarł przepisy, według których wypiekane są klasyczne francuskie pyszności w jego piekarniach pod tą samą nazwą. Muszę przyznać, że magdalenki Kellera to prawdziwa rozkosz dla podniebienia, lepszych na pewno nie piekłam! Robi się je trochę inaczej niż zazwyczaj, ponieważ masło rozpuszcza się z dodatkiem brązowego cukru oraz miodu i jeszcze ciepłe dodaje do reszty składników. Dzięki temu ciastka nabierają niepowtarzalnego smaku i aromatu. Bardzo polecam!