czwartek, 3 listopada 2016

Ciasteczka owsiane z mleczną czekoladą i rodzynkami

Listopad: jeden z dotkliwszych wrzodów na dwunastnicy roku.
 
                                                                                                                      - Julian Tuwim
 
 
Niestety nie mogę nie zgodzić się z szanownym panem poetą. Listopad to zazwyczaj najbrzydszy miesiąc ze wszystkich (tegoroczny na pewno tak się zapowiada). Deszcz, wiatr, brak słońca, wilgoć i chłód sprawiają, że mam ochotę zakopać się pod kołdrą i w towarzystwie kota, gorącej herbaty i domowych ciasteczek przeczekać w domu do wiosny... Najbardziej lubię ciasteczka owsiane z  czekoladą i rodzynkami i takimi właśnie dziś Was częstuję. Skusicie się?
 
 
Ciasteczka owsiane z mleczną czekoladą i rodzynkami

Składniki (na ok. 35 sztuk):
  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g cukru
  • 100 g brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 2 łyżki wody
  • 230 g płatków owsianych górskich
  • 100 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2  łyżeczki soli
  • 50 g rodzynek
  • 50 g mlecznej czekolady, pokrojonej na małe kawałki


Piekarnik rozgrzać do 180 st.

Masło utrzeć. Dodać cukry i zmiksować do uzyskania jasnej i puszystej masy. Następnie dodać jajko i  wodę. Zmniejszyć obroty miksera i dodać: płatki owsiane, mąkę, sól i rodzynki i czekoladą.

Z masy ulepić kulki wielkości orzecha włoskiego i ułożyć je w sporych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kulkę lekko spłaszczyć palcami.
 
Piec przez  ok. 15  min., aż ciasteczka zrobią się złote.


Tadam!

34 komentarze:

  1. Dla mnie ten listopad nawet nie zaczął się najgorzej, choć po części mogę się zgodzić z Tuwimem. Takie ciasteczka z pewnością osłodziłyby ten listopadowy, ponury czas. Mogę kilka do herbatki? :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty zawsze możesz dostać wszystko, co upiekę - za piękne komentarze;)

      Usuń
  2. Listopad jest wstrętny ciemno i ciemno brak słońca, byle do wiosny. A ciasteczka idealne na poprawę humoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że ktoś podziela moje zdanie;)

      Usuń
  3. w tym roku listopad jest okropny brrr ale w tamtym roku było pięknie szczególnie na początku więc dużo zależy od pogody :) wspaniałe ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszą być idealne :) Kocham owsiane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrezygnowałabym z rodzynek, ale reszta - perfekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie muszę mieć rodzynki, czyli coś miękkiego dla równowagi;)

      Usuń
  6. Pyszne, chrupiące małe co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno takich ciasteczek nie piekłam...

    OdpowiedzUsuń
  8. w sam raz do kawusi na jedno chrupnięcie ;) albo dwa

    OdpowiedzUsuń
  9. Oleńko przepyszne ciasteczka:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam owsiane ciastka, Twoje wyglądają pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszne ciasteczka. Poproszę jedno ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super propozycja na poczęstunek dla gości :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe ciasteczka! A co do listopada to staram się z nim oswoić... na razie idzie nieźle, ale łatwo nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ciasteczka owsiane :) A żurawinę ubóstwiam, często podjadam ją taką samą, więc ten dodatek bardzo mi pasuje do takich ciasteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też ostatnio piekłam owsiane ciasteczka. Mogę jeść na okrągło w różnych wersjach... :) Pozdrawiam!
    https://kuchniabellissima.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie ciasteczka to muszą być pyszne:)
    Pozdrawiam. Iza:)

    OdpowiedzUsuń
  17. My też zgadzamy się z poetą :P Ale Twoimi ciasteczkami mogłabyś to stanowisko nieco zmienić, bo nic tak nie uszczęśliwia jak domowe słodkości :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe, uwielbiam ciasteczka pod każdą postacią :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na poprawę humoru w listopadzie są idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jasne, że się skuszę. Uwielbiam takie domowe ciacha :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie ciasteczka to jest to :-). Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zbieram przepisy na takie ciasteczka. Zawsze w razie w można nimi poczęstować gości. Po prostu mieć je w zanadrzu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię te ciasteczka, robię podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. super ciasteczka, poproszę kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. na drugie śniadanie idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Poproszę! Dawno nie jadłam domowych ciasteczek owsianych... Twoje wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym się skusiła. Szczególnie po piruetach, które odstawiłam na pierwszym w tym roku lodzie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ciasteczka owsiane :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. surwiwalowe ciasteczka ;-)
    z pewnością pomogą przetrwać ponurą jesień...

    OdpowiedzUsuń
  30. Takie ciasteczka kojarzą mi się z zimową, świąteczną atmosferą :)
    Wyglądają i smakują wyśmienicie! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)