poniedziałek, 17 października 2016

Magdalenki lawendowe

Gdy robi się coraz chłodniej, od razy zaczynam myśleć o lecie - też tak macie? Lawenda kojarzy mi się z Prowansją. Prowansja kojarzy mi się zaś z beztroskimi wakacjami. Choć w tym regionie Francji byłam tylko raz i to ponad 10 lat temu, do tej pory pamiętam przecudowne i niekończące się fioletowe pola pełne kwiatów o oszałamiającym zapachu. Aby przywołać wspomnienie wakacyjnych wojaży, upiekłam lawendowe magdalenki. Te niewielkie ciastka w kształcie muszelki są bardzo proste i szybkie do zrobienia, a aromat jaki wydobywa się z piekarnika jest po prostu obłędny!


Magdalenki lawendowe
 
Składniki (na ok. 15 sztuk):
  • 80 g cukru
  • 2 jajka
  • 80 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
  • 90 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 czubata łyżeczka suszonej lawendy, dokładnie posiekanej lub rozdrobnionej w młynku do kawy
 

Metalową formę do magdalenek wsadzić do lodówki min. 1 h przed pieczeniem ciastek.
 
Cukier zmiksować z jajkami. Dodać masło, a następnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą. Na koniec dosypać lawendę.
 
Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na ok. 2 h.
 
Schłodzoną formę dokładnie wysmarować tłuszczem i wysypać mąką. W każde wgłębienie nałożyć po czubatej łyżeczce masy.
 
Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez 12 - 15 min., do tzw. suchego patyczka.
 
Tadam!

 


31 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam żadnego wypieku z lawendą. Jestem bardzo ciekawa tego smaku. Magdalenki to moje imienniczki, więc tym bardziej czuję się niejako zaproszona na taką ucztę słodkości :) Pozdrowionka ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie spróbować lawendy - ma bardzo ciekawy smak:)

      Usuń
  2. super pomysł :) Nie wiedziałam, że można suszyć lawendę i dodawać do wypieków. SUper !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można nawet kupić już ususzone kwiaty lawendy:)

      Usuń
  3. hm ciekawa jestem ich smaku, bo również nie próbowałam dodawać lawendy do swoich wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tęsknię za latem :)Ciasteczka prezentują się obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić foremki i zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam jesień ,bo jest jak polskie lato .Z latem nie tęsknię,jest strasznie gorąco.Magdalenki cudowne.

    OdpowiedzUsuń

  7. Moje ciasteczka ;) Lawendowe-mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne i bardzo smakowite ciasteczka :D Mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, zdecydowanie tak właśnie mam: gdy robi się zimno, od razu tęsknię za latem i zastanawiam się, jakim cudem minęło tak szybko.... :(
    I też mam swoje "smaki sentymentalne", które przenoszą mnie w magiczne krainy wspomnień.
    Twoje ciasteczka wyglądają ślicznie :)

    rain1drop, blog Passionfruit

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne, uwielbiam pachnące ciasteczka z lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, bardzo lubię dodatek lawendy w ciasteczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają przepysznie ! Uwielbiam lawendę w wypiekach i takie magdalenki bym chętnie pochrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyszły Magdalenki, muszę się kiedyś nad nimi pochylić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie jadłam magdalenek, ale takie z lawendą chyba sobie zrobię :) Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ smakowicie się prezentują ! Uwielbiam Magdalenki <3

    OdpowiedzUsuń
  16. My tam już myślimy o świętach i śniegu ^^ O lecie będziemy myśleć gdzieś w styczniu :P
    Cudne muszelki! Jeszcze nie jadłyśmy nic z lawendą :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądają :) Muszę się zaopatrzyć w taką formę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne, one są cudownie fotogeniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmm, ten zapach... Coś wspaniałego :) Musiały smakować francuskimi wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe magdalenki :) Musiały wybornie smakować

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)