piątek, 5 lutego 2016

Zimowy deser malinowy

Iloma pączkami napełniliście wczoraj brzuchy?;) Tłusty Czwartek został w tym roku pominięty na Cukrach Prostych, ponieważ usmażyłam oponki z przepisu Elizy Mórawskiej, które  niestety nie nadawały się do jedzenia i zamiast na blogu, wylądowały w śmietniku. Ups.

Niedawno piekłam tort śmietankowo-malinowy na dziesiąte urodziny kuzyna i zostało mi trochę dżemu oraz mascarpone. Niewiele myśląc, zrobiłam szybki i łatwy deser, który okazał się przepyszny!
 
 

Zimowy deser malinowy

Składniki (na 2 słoiki po ok. 250 ml):
  • 1 małe opakowanie (250 g) serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 1/2 łyżki soku z malin, najlepiej domowego
  • 8 okrągłych biszkoptów
  • 8 łyżeczek dżemu malinowego, najlepiej domowego
  • kakao lub kolorowa posypka, opcjonalnie


Mascarpone wymieszać dokładnie z cukrem pudrem. W miseczce wymieszać wodę z sokiem malinowym. 

2 biszkopty namoczyć w płynie i położyć na dnie słoika. Przykryć 2 łyżeczkami dżemu i 2 czubatymi łyżeczkami mascarpone. Wszystkie warstwy powtórzyć jeszcze raz. 

Tak samo napełnić drugi słoik.

Słoiki zamknąć lub owinąć folią spożywcza i wstawić na kilka godzin do lodówki.

Przed podaniem posypać kakao.

Tadam!

25 komentarzy:

  1. Mały powiew letniego wiatru w środku zimy!!! :)pycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo już mi tęskono za letnimi smakami:)

      Usuń
  2. Jaki pyszny deser! I Lena ma rację, tak letnio się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. robiłam kiedyś podobny. Szkoda że wszystko jest takie kaloryczne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojtam ojtam. Raz na jakiś czas można przymknąć oko;)

      Usuń
  4. szybko i smacznie - tak jak lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie wygląda, aż chce się jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie deserki ! Są proste, smaczne, ale co najważniejsze, szybko się je robi - czyli, nie trzeba długo czekać na poobiedni s=deser :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały deser, piękne zdjęcia i najlepsza nazwa bloga, jaką słyszałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle komplementów w jednym wersie! Dziękuję:)

      Usuń
  8. Ale pyszny letni deserek! Wygląda na prawdę cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ideał! Kocham takie szklaneczkowe desery :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę dopytać: ile tego soku z malin?
    Bo slinka cieknie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście uciekło mi słowo "łyżki", czyli 1 1/2 łyżki soku:)

      Usuń
  11. Mogłabym jeść codzienne :)
    A co do oponek... trochę szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda tych oponek, ale za to ten deserek wygląda bajecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj szkoda tych pączków :/
    Deser nawet dla nas jest lepszy :D Niedawno skusiłyśmy się na maliny z marketu i mimo, że nie spodziewałyśmy się niczego zadowalającego podobnie po truskawkach o tej porze roku ale naprawdę były jędrne i smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja już maże o takich świeżych malinkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wygląda taki deserek <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mniam, wygląda smakowicie :)
    Ja Tłusty Czwartek spędziłam w grypą w łóżku... Więc też pączków nie było.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że odwiedziłaś/eś mój cukrowy świat i zapraszam ponownie!;)