piątek, 24 lipca 2015

Bananowe magdalenki z palonym masłem

Chwila wytchnienia od wypieków z letnimi owocami. Dawno nie piekłam moich ukochanych magdalenek i ostatnio naszła mnie na nie tak wielka ochota, że od razu pobiegłam do piekarnika. Do tych uroczych ciastek w kształcie muszelek dodałam rozgniecionego banana, a żeby było jeszcze ciekawiej - zamiast zwykłego masła użyłam palonego, które dodało lekko orzechowego posmaku. 


Bananowe magdalenki z palonym masłem

Składniki (na 12 sztuk):
  • 60 g mąki, przesianej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, przesianego
  • 60 g brązowego cukru
  • 60 g masła
  • 1 banan, rozgnieciony widelcem


Masło roztopić na patelni, a następnie gotować na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, do momentu aż nabierze karmelowego koloru i zacznie pachnieć orzechami. Ostudzić.

Wszystkie składniki zmiksować razem. Masą napełnić natłuszczoną foremkę do magdalenek.

Piec przez 10 - 12 min. w piekarniku rozgrzanym do 190 st.

Smacznego!


P.S. I kolejny raz zostałam w tym roku nominowana do Liebster Blog Award, za co dziękuję Aleksandrze z Przegryzam:) Tym razem postanowiłam odpowiedzieć na pytania, bez nominowania już kolejnych blogów - mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone;)

1. Poranek czy wieczór – kiedy wyzwala się z Tobie największą kreatywność i pracowitość?
Poranek. Najlepiej mi się wtedy piecze i myśli. Gdy studiowałam, w czasie sesji wolałam wstać wcześnie, żeby się uczyć. Wieczorem zazwyczaj bujam już w obłokach;) Choć często dobre pomysły na przepisy przychodzą mi do głowy, gdy próbuję zasnąć…
2. Miseczka czy talerz – w czym wolisz przegryzać zupę?
Hmm… Moje głębokie talerze to w zasadzie większe miseczki:)
 

 
3. A skoro o zupie mowa... Klarowna czy krem? Z jakich warzyw najchętniej?
Krem, ale tylko autorstwa mojej Mamy. Choć nie mieszkam już w domu rodzinnym, często dostaję dostawę słoików z pysznym zupami. Najbardziej lubię z buraków z mleczkiem kokosowym.
 
4. Przyznaj się do swojego kulinarnego grzechu. Po którym wcale nie prosisz o pokutę i nie postanawiasz poprawy.
Ciasteczka Oreo w zestawie z Nesquickiem z waniliowym mlekiem sojowym – duuużo cukru;)
 
5. Miałeś/aś czasem ochotę podjeść pistacje w dziale orzechów na wagę?
Nigdy w życiu! Należę do osób obrzydliwych, mających nawet problem z kupnem pieczywa w nieznanych sklepach, w których nie ma jednorazowych rękawiczek;)
 
6. Jaka jest Twoja najdziwniejsza fobia?
Nie jestem w stanie połknąć żadnych tabletek, wszystkie rozgryzam lub rozgniatam.  Jak byłam mała usłyszałam, że córka Ewy Błaszczyk zapadła w śpiączkę, ponieważ zakrztusiła się, łykając aspirynę - wmówiłam sobie, że mnie też to spotka.
 
7. Czy serio czytasz magazyny kulinarne?
Regularnie kupuję tylko Kukbuka. Inne przeglądam czasem w Empiku.
8. A posty innych blogerów? Czytasz, czy raczej oglądasz tylko fotografie?
Zazwyczaj czytam tylko kilka pierwszych zdań i oglądam fotografie.
 
9. Cerata. Renesans czy wciąż kuchenny kicz?
Renesans w nieco kiczowatym stylu, który lubię! No i... zapach ceraty kojarzy mi się z cudownymi wakacjami z czasów dzieciństwa;)
 
10. Zdarza Ci się zjeść coś z podłogi, gdy spadnie?
Nieee. Jak już pisałam jestem obrzydliwa, a w dodatku mam kota non stop gubiącego długą białą sierść po całej podłodze i nie tylko.
 
11. Klniesz w kuchni?
A jest ktoś, kto tego nie robi?;)


17 komentarzy:

  1. Pytanie 11 <3 :D
    A magdalenek nigdy nie jadłam, nigdy! Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      Koniecznie! To chyba moje najulubieńsze ciastka:)

      Usuń
  2. Och, wiem jak to jest wpaść na coś fajnego tuż przed snem - zawsze się wtedy wybudzam i sięgam po notatnik przy łóżku, żeby zapisać :} Tabletki - mam dokładnie to samo - HIGH FIVE ! Mój P. się ze mnie śmieje, jak widzi na ile kawałków potrafię pokroić 1 tabletkę.
    P.S. Magdalenki są zachwycające - mogę jedną podkraść ?
    P.S. 2 Jak upadnie na podłogę i tak ją zjem. Zasada "5 sekund nie leżało" wciąż jest u mnie aktualna. A tez mam kota... Jestem obrzydliwa :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem jedynym tabletkowym dziwadłem!:D
      Zasada 5 sekund umarła po pojawieniu się w domu Fantazji:)

      Usuń
  3. Fantastyczne! Z dodatkiem palonego masła...mmmm pycha :)
    Też chyba popadam w fobie dotyczącą połykania . ...tabletek. Mam z tym problem, czasem zdarza mi się nawet podczas jedzenia tak,, niefortunnie,, przełknąć kęs , że na sekundę,, tracę oddech,, i mam wrażenie że się duszę....tabletek jeszcze nie rozdrabniam ale wszystko przede mną ;)

    Ps co do magdalenek to muszę sobie taką formę sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś nigdy nie musiała ich rozdrabniać. Niektóre tabletki są obrzydliwe w smaku:/
      PS. Kup, kup! Ja nawet myślę o zakupie drugiej, żeby piec od razu więcej - co to jest 12 takich małych ciastek;)

      Usuń
  4. Jakie piękne! Zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio udało mi się kupić formę do magdalenek (w końcu), więc chętnie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, wyglądają rewelacyjnie. Bardzo profesjonalnie :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  7. dałabym się skusić, ciasteczka wyglądają nader apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mhhm banowych musze spróbować ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, mój mąż byłby zachwycony ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie jadłam magdalenek w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też przed snem wymyślam kulinarne cuda... :)
    Magdalenki wyszły Ci urocze; marzy mi się taka foremka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że odwiedziłaś/eś mój cukrowy świat i zapraszam ponownie!;)