11.2.15

Wszyscy smażą pączki, smażę i ja!

Już jutro Tłusty Czwartek, czyli jedyny dzień w roku, w którym kalorie nie mają znaczenia, podobno. Pora zatem usmażyć pączki! Muszę przyznać, że bardzo rzadko sobie na nie pozwalam. Kupnych nie jem wcale (bo są smażone na smalcu), zrobienie domowych zajmuje sporo czasu, a mój żołądek i tak źle znosi taką ilość tłuszczu. W tamtym roku, byłam chyba jedyną osobą w Polsce, która w ten świąteczny dzień nie zjadła ani jednego.

Te pączki wyszły pyszne! Choć niezbyt idealne z wyglądu, w smaku im niczego nie brakowało. Delikatne, mięciutkie, lekkie i puszyste. Najlepiej smakowały zaraz po ostygnięciu. Najadłam się ich na najbliższe kilka lat;) Polecam!

P. S. 9 lutego Cukry Proste skończyły dwa lata! Coś pysznego z tej okazji już wkrótce:)


Pączki
(źródło: Słodkie Eliza Mórawska)

Składniki (na 11 - 14 sztuk):
  • 4 żółtka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 50 g masła
  • 430 - 500 g mąki (jej ilość zależy od wielkości jajek, należy dodawać ją stopniowo)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 30 g cukru (drobnego lub pudru)
  • 230 ml mleka podgrzanego do temperatury pokojowej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 3 kostki tłuszczu do smażenia (użyłam 1 litr oleju rzepakowego)
  • ulubione nadzienie
*Lukier
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 łyżki wrzątku

Drożdże rozkruszyć do miseczki, zasypać 1 łyżeczką cukru, wlać 3 łyżki mleka. Wymieszać i odstawić na 15 min.
 
W misce wymieszać: 400 g mąki, sól, wanilię i resztę cukru. Następnie dodać: jajko, żółtka i masło, powoli zagniatać ciasto, wlewając jednocześnie zaczyn i resztę mleka.
 
Można ciasto zagnieść ręcznie albo mikserem: powinno być lśniące, odchodzić od rąk, ale może się lekko kleić. Podczas zagniatania masło spowoduje, że ciasto będzie mniej klejące, a bardziej lśniące. Dlatego dodatkową mąkę można dodać dopiero po dokładnym wyrobieniu ciasta z masłem. I odwrotnie: jeśli okaże się, że ciasto, które zrobiliśmy, jest zbyt twarde, można do niego dodać jeszcze jedno żółtko lub więcej mleka. Przełożyć do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na ok. 1 h.
 
Pączki ułożyć na papierze do pieczenia, zostawiając między nimi 3 - 4 cm odstępy. Odstawić do wyrastania na ok. 30 min., powinny wyraźnie urosnąć.

W tym czasie rozgrzać tłuszcz (w dużym, raczej płaskim garnku lub na głębokiej patelni) i do średniogorącego wkładać delikatnie pączki. Smażyć powoli, przewracając na drugą stronę i sprawdzając drewnianym patyczkiem, czy nie są w środku surowe.

Usmażone przełożyć na płaski talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, który wchłonie nadmiar tłuszczu, a w tym czasie smażyć resztę pączków.

Gotowe można nadziać, za pomocą szprycy cukierniczej, dowolną marmoladą – ważne, żeby była dosyć gęsta.

Aby przygotować lukier, wystarczy utrzeć łyżką cukier puder z wrzątkiem i posmarować jeszcze ciepłe pączki.

Smacznego!
 

Karnawałowe Słodkości!

Pączki na Tłusty Czwartek

14 komentarzy:

  1. przeważnie te nie najlepiej wyglądające najlepiej smakują :) pysznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest! Zresztą przecież nie wygląd się liczy a wnętrze;)

      Usuń
  2. kocham pączki, jutro moje święto :D gratulacje z okazji rocznicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! sSma sobie zaśpiewałam Sto lat;)

      Usuń
  3. Inwazja pączków, Twoje równie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Innych nie jem

      Usuń
  5. Ja też smażę, ale pączusie! Od Ciebie zabiorę jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawdę przepis fajny,na drugi dzień paczki tez były pyszne,a to jest najlepszą miarą jakości pączka,te za sklepu staja się niejadalne,a te nadal smakują

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ smacznie wyglądają te Twoje pączki:) Aż zgłodniałam.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)

Copyright © 2014 Cukry Proste , Blogger