niedziela, 2 lutego 2014

Królowa Saby Julii Child na 1. urodziny bloga

Sto lat, sto lat...! Nie mogę uwierzyć, że minął dokładnie rok mojej obecności w blogosferze! Kiedy to zleciało? Z okazji pierwszych urodzin Cukrów Prostych postanowiłam upiec coś wyjątkowego. Od razu pomyślałam o Królowej Saby Julii Child. Pamiętacie scenę z filmu Julie i Julia z tym apetycznym ciastem?

La Reine de Saba to tort czekoladowo-migdałowy ze polewą czekoladową. Jak pisze Julia, to jej ulubiony tego rodzaju wypiek - i wcale się temu nie dziwię. Jest niezwykle wilgotny i intensywny w smaku. Upieczenie go wcale nie jest trudne, choć do zrobienia delikatnej polewy czekoladowej potrzeba nieco cierpliwości. Tort ten będzie idealnym zwieńczeniem każdej mniej lub bardziej wykwintnej kolacji, efekt wow gwarantowany. Polecam!

P.S. Jaka zabawa! Jakie objawienie! (...) Jak fantastycznie odnaleźć wreszcie swoje życiowe powołanie - tymi słowami Julia opisuje swoją pasję gotowania, świetnie one pasują także do mojej pasji pieczenia.


Królowa Saby
(źródło: Julia Child Gotuj z Julią)

Składniki (na tortownicę 20 cm):
  • 1/2 szklanki mąki tortowej
  • 1/3 szklanki sparzonych, zmielonych migdałów
  • 110 g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 85 g czekolady deserowej
  • 30 g czekolady gorzkiej
  • 2 łyżki ciemnego rumu lub mocnej kawy
  • 3 jajka - białka i żółtka oddzielnie
Polewa
  • 55 g czekolady mlecznej
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 1 1/2 łyżki rumu lub mocnej kawy
  • 6 łyżek miękkiego masła

Piekarnik rozgrzać do 175 st. i przygotować tortownicę.
 
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po 1 żółtku, cały czas ubijając. W między czasie rozpuścić czekoladę z rumem lub kawą. Dodać ciepłą czekoladę do żółtek utartych z masłem. Ubić 3 białka na sztywna pianę. 1/4 piany dodać do masy czekoladowej. Resztę piany dodawać partiami na przemian z migdałami i przesianą dwukrotnie mąką. Ciasto przelać do tortownicy.
 
Piec ok. 25 min., aż wyrośnie do krawędzi, ale w środku będzie się lekko ruszało, kiedy się nim delikatnie potrząśnie. Zostawić do ostygnięcia na 15 min., a potem wyjąć z formy.

Przygotować polewę. Czekoladę rozpuścić z rumem lub kawą. Gdy masa zrobi się gładka i błyszcząca, dodać pojedynczo 6 łyżek masła, energicznie mieszając. Wstawić rondel do garnka z zimną wodą i mieszać, aż wystygnie i uzyska konsystencję umożliwiającą rozsmarowanie polewy na cieście.

 Bon appetit!


9 komentarzy:

  1. Poważnie ? Kochana moje gratulacje :*
    Życzę wielu wspaniałych inspiracji !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje z okazji pierwszych urodzin bloga! Oby kolejny rok był jeszcze bardziej inspirujący kulinarnie :)
    Tort obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  3. W pamięci mam dzień, gdy wspólnie oglądałyśmy "Julie i Julia. I scenę z tym ciastem, które chciałam zjeść przez ekran telewizora. A potem zostałam ugoszczona właśnie tą czekoladową pychotą i mogę rzec, że w życiu nie jadłam lepszego ciasta!!!
    Sto lat dla bloga! Niech się rozwija smakowitymi przepisami. Wszystkiego naj :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda! Gratuluję minionego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to dopiero rok ,a dzięki Tobie zjadłam tyle pyszności,że trudno je zliczyć,ale pamiętam,że wszystkie były doskonałe i za każdą tęsknię

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro zamierzam je zrobić:) tylko jedno pytanie, jaki wymiar ma tortownica na którą jest przewidziany ten przepis?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że odwiedziłaś/eś mój cukrowy świat i zapraszam ponownie!;)