10.12.14

Briosza Julii Child

Proszę Państwa oto briosza. Mówią, że to bardzo kapryśna i niechętna do współpracy pannica. Aż bałam się mieć z nią spotkanie trzeciego stopnia w kuchni. W końcu odważyłam się i wiecie co? Jej zrobienie nie jest wcale takie skomplikowane i nie potrzeba do tego nie wiadomo jakich umiejętności, większość pracy zrobi za nas mikser. Wybrałam przepis mistrzyni francuskiej kuchni Julii Child (znaleziony na Moich Wypiekach). Włączyłam piosenki Edith Piaf i szeptałam brioszy czułe słówka, dzięki czemu rosła jak szalona, a po upieczeniu była bardzo puszysta. Wyszła dobra, ale nie pyszna - według mnie za mało słodka (choć niby taka właśnie powinna być) i z mocno wyczuwalnym smakiem drożdży. Zdecydowanie wolę nasze ciasto drożdżowe, ale może Wam bardziej posmakuje ten francuski klasyk;)


Briosza Julii Child
(Baking with Julia, za Moje Wypieki)

Składniki (na 1 dużą bułkę, użyłam formy do babki):
  • 1/3 szklanki ciepłego mleka
  • 10 g suchych drożdży
  • 3 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 5 dużych jajek
  • 1/3 szklanki cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 175 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1 szklanka suszonych żurawin lub rodzynek
Ponadto:
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania
 


Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami.

Mleko, mąkę z drożdżami, lekko roztrzepane jajka, cukier, sól umieścić w misie miksera. Wyrobić hakiem do ciasta drożdżowego (lub ręcznie) do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta, przez ok. 15 min. Stopniowo do ciasta dodawać masło, łyżka po łyżce. Wyrabiać, dalsze kilkanaście minut, do całkowitego wchłonięcia masła przez ciasto. Pod sam koniec wmiksować bakalie. Prawidłowo wyrobione ciasto powinno być miękkie i klejące.
 
Odłożyć do większego naczynia, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 2 - 2 1/2 h (choć u mnie trwało to 1 h). 
 
Po tym czasie ciasto odgazować, uderzając w nie pięścią, ponownie przykryć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 4 - 6 h (lub całą noc). 
 
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki i uformować brioszę, aby to zrobić należy uformować gruby wałek, bokiem dłoni oddzielić ok. 1/3 ciasta i uformować z niego małą kulkę, w dalszym ciągu połączoną z resztą ciasta. W większej kuli zrobić wgłębienie i umieścić w niej mniejszą kulkę. Przenieść do foremki wysmarowanej masłem i oprószonej mąką.
 
Przykryć folią spożywczą, odłożyć w ciepłe miejsce po podwojenia objętości. Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem.
 
Piec w temperaturze 190 st. przez ok. 45 min., do tzw. suchego patyczka.
 
Smacznego!
 

15 komentarzy:

  1. Drożdżowe to moje ulubione i z dużą ilością rodzynek + szklanka ciepłego mleko ! To jest to ;)
    Koniecznie muszę wypróbować ten przysmak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała ci wyszła! Jak wyrośnięta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ wyrosła:) Wygląda doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka piekna !!!a jak trochę mało słodka, to można zjeść z dżemem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam z miodem i dopiero wtedy mi naprawdę smakowała:)

      Usuń
  5. Myślałam,że dodatek suchych drożdży niweluje ich intensywny zapach ,choć sama wolę świeże ,a brioszka cudowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz piekłam z suchymi i nie spodziewałam się, że ich smak będzie aż tak wyczuwalny.

      Usuń
  6. Ale briocha! Genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Ci wyrosła! Pięknie wygląda :)
    Ta sowa mnie rozbroiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię jej przepisy, zwykle okazują się nie takie trudne do zrobienia w praktyce jak się na początku wydawało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniale wygląda!
    dawno nie jadłam, czas nadrobić zaległości;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Taka dorodna wyszła :)
    Z dżemem spróbowałabym chętnie :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)

Copyright © 2014 Cukry Proste , Blogger