czwartek, 9 lutego 2017

Sernik Matcha z białą czekoladą i malinami

Dzisiaj mijają dokładnie cztery lata odkąd założyłam bloga, także Sto lat, sto lat! Dziękuję Wam, Drodzy Odwiedzający Cukry Proste, że jesteście ze mną – czytacie, komentujecie, a co najważniejsze pieczecie:)


Sernik Matcha z malinami i kawałkami białej czekolady nie powstał co prawda z okazji urodzin bloga, tylko mojego Taty, ale jest to idealne ciasto do uczczenia także tego święta. Od razu powiem – ten sernik to prawdziwa PETARDA. Piekę dużo tego typu wypieków i wszystkie uwielbiam, ale ten to istne niebo w gębie!

Matchę, czyli sproszkowaną zieloną herbatę przywiozłam w maju z Japonii i do tej pory czekała w lodówce, aż w końcu ją wykorzystam do jakiegoś ciasta. Oto teraz nadszedł ten moment i powstał obłędny zielony sernik z dodatkiem nie tylko tej herbaty, ale także białej czekolady i malin. Te trzy składniki idealnie do siebie pasują, tworząc wyjątkowo udaną całość. Bardzo polecam!


Sernik Matcha z białą czekoladą i malinami

Składniki (na tortownicę 23 cm):

Spód
  • 200 g herbatników
  • 60 g rozpuszczonego masła
Masa serowa
  • 1 kg sera w wiaderku
  •  190 g cukru
  • 4 jajka
  •  1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki sproszkowanej herbaty matcha do pieczenia i gotowania
  • 100 g białej czekolady
  • 150 g malin (mogą być mrożone)


Wszystkie składniki wyjąć z lodówki min. 2 h przed pieczeniem sernika.

Piekarnik rozgrzać do 180°C (grzałka góra-dół). Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.

Herbatniki pokruszyć w blenderze (lub wałkiem) i wymieszać z masłem. Wylepić nimi spód tortownicy. Podpiec przez 10 min. i wyjąć z piekarnika, którego następnie zmniejszyć temperaturę do 140°C.

Ser zmiksować z cukrem. Cały czas miksując, dodawać po jednym jajku. Dosypać mąkę i herbatę. Czekoladę pokroić na małe kawałki i wmieszać do masy serowej.

Masę przelać na podpieczony spód. Na wierzchu ułożyć maliny.

Piec sernik przez ok. 1 h 45 min.

Po tym czasie lekko uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić w nim sernik do całkowitego ostygnięcia (ok. 2 ½ h).
Ostudzony sernik wstawić na całą noc do lodówki, aby stężał.

Tadam!


English version

Matcha White Chocolate and Raspberries Cheesecake

Ingredients (23 cm springform cake tin):

Biscuit base
  • 200 g butter biscuits
  • 60 g butter, melted
Cheese filling
  •  1 kg soft cheese, at room temperature
  • 190 g granulated sugar
  • 4 eggs
  •  1 tbsp potato flour
  • 2 tbsp matcha powder
  •  100 g white chocolate, chopped
  •  150 g raspberries (fresh or frozen)


Preheat the oven to 180°C. Line the base of the cake tin with baking paper.

For the base, blitz the biscuits in a food processor (or crumb with a rolling pin) and mix with the melted butter. Press the biscuit mix evenly into the base of prepared cake tin. Bake for 10 mins. Remove from the oven and reduce temperature to 140°C.

Mix the cheese and sugar. Add the eggs, one at a time. Add the flour and matcha.

Pour the mixture on the biscuit base in the cake tin.

Bake for about 1 h 45 mins.

Turn off the oven, open the door slightly and let the cheesecake cool completely, then refrigerate overnight.

Tada!

38 komentarzy:

  1. Serniczek wygląda egzotycznie, ale i bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wręcz rewelacyjny, nieskromnie mówiąc;)

      Usuń
  2. Chyba najlepsze połączenie jakie ostatnio widziałam. Super, że publikujesz przepis przed weekendem. Można się skusić :D Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tylko zdobyć matchę i piec:D

      Usuń
  3. Widziałam już na Instragramie i cóż, zakochałam się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja - od pierwszego kęsa;)

      Usuń
  4. wygląda obłednie, bardzo jestem ciekawa jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje wyjątkowo - myślałam, że będzie mdły, ale nie - jest pyszny!

      Usuń
  5. Serniczek cudowny! Zazdroszczę Tacie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy kolor sernika. Mam ten proszek matcha w domu. Może też wykorzystam do wypieku :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sernik bardzo smakowity i nie odmówię. :-)
    Kolejnych owocnych lat bloga i blogowania życzę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały! :) Gdybym tylko miała matchę pod ręką to już leciałabym go piec ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wygląda, z chęcią bym spróbowała bo jestem ciekawa jego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż chce się odśpiewać "Sto lat";) No normalnie ślinka cieknie:) Tato to ma się dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię zielonej herbaty, ale może tu bym jej nie wyczuła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, właśnie o to chodzi w tym serniku, żeby wyczuć herbatę;)

      Usuń
  12. Sernik bardzo oryginalny, z wielką chęcią bym go spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obłędnie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale super kolorek ! sernik pierwsza klasa !

    OdpowiedzUsuń
  15. oh matcho, jak ja Cię uwielbiam.
    Wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak świętować urodziny bloga to tylko z serniczkiem! :)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu to ja się wpraszam na te pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do tej pory każdą matcha, którą kupiłyśmy w wypiekach zamieniała się z pięknej zieleni do zgniłej pleśni :/
    Twój serniczek wygląda bardzo ciekawie a w środku kolorek jest całkiem ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O Mamusiu! Jaki bajeczny serniczek :D Mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ bym porwała ten talerzyk! Uwielbiam serniki a jeśli tego tak bardzo zachwalasz to już mi ślinka cieknie :P
    Życzę wielu pysznych przepisów i mnóstwa czytelników :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Sernik rzeczywiście petarda :) Ciekawa jestem tego smaku. No i Sto Lat ! W styczniu minęły i moje 4 lata blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny kontrast różowego z zielonym!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejnych cztery....stu lat smacznego pisania i nęcenia słodkimi wypiekami 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Boski! Ten kolor jest czarujący :)
    Wszystkiego najlepszego dla bloga i dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że odwiedziłaś/eś mój cukrowy świat i zapraszam ponownie!;)