sobota, 28 stycznia 2017

Nocne drożdżowe na żółtkach

Co zrobić z żółtkami, które zostały nam po pieczeniu bez? Możemy wykorzystać je np. do przygotowania lodów, creme brulee, tarty z kremem patissiere czy drożdżowych wypieków. Mnie najbardziej kusząca wydała się ta ostatnia opcja (drożdżowe zawsze wygra;)), więc późnym wieczorem zabrałam się za zagniatanie ciasta. Na drugie wyrastanie wstawiłam je na całą noc do lodówki, a następnego dnia ociepliłam do temperatury pokojowej i wstawiłam do piekarnika. Potem już tylko cieszyłam się smakiem świeżo upieczonej, jeszcze ciepłej przepysznej drożdżówki, mniam!


Nocne ciasto drożdżowe na żółtkach

Składniki (na formę 36 x 20 cm):

Rozczyn
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • ¼ szklanki mleka, lekko podgrzanego
  • 3 łyżki mąki
Ciasto
  • 6 żółtek
  • 130 g cukru
  • 420 g mąki
  • szczypta soli
  • ¾ szklanki mleka, lekko podgrzanego
  • 100 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
  • 80 g rodzynek


Rozczyn.
Drożdże rozkruszyć do miseczki, zasypać cukrem i poczekać kilka minut, aż się roztopią. Dodać mleko i  mąkę, dokładnie wymieszać. Odstawić na 20 min.

Ciasto.
Żółtka ubić z cukrem na jasny i puszysty krem. Dodać kolejno: zaczyn, mąkę, szczyptę soli, mleko, masło i rodzynki – całość wyrobić końcówką hakiem na gładkie ciasto.

Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania, aż ciasto podwoi swoją objętość (ok. 1 1/2 h).

Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy, owinąć dokładnie folią i wstawić na noc do lodówki.

Rano wyjąć z lodówki i ocieplić do temperatury pokojowej (ok. 40 min.).

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez ok. 35 min., do tzw. suchego patyczka.

Tadam!

English version

Overnight Yeast Cake with Egg Yolks

Ingredients (36 x 20 cm cake tin):

Leaven
  • 25 g fresh yeast
  • 1 tbsp sugar
  • ¼ cup milk, warm (but not hot)
  • 3 tbsp flour
Dough
  • 6 egg yolks
  • 130 g sugar
  • 420 g flour
  • pinch of salt
  • 100 g butter, melted and cooled
  • ¾ cup milk, warm
  • 80 g raisins


Leaven.
Crumble the yeast into a small bowl and add the sugar. Once the yeast dissolves, add the milk and flour. Mix well and set aside for 20 mins.

Dough.
Whisk the egg yolks and sugar until light and fluffy. Add the leaven, flour, salt, butter, milk and raisins – using a stand mixer with dough hook, knead until smooth. Cover with plastic wrap and leave in a warm place until doubled in size (about 1 ½ h). 

Transfer the risen dough to the greased with butter and dusted with flour cake tin. Cover with plastic wrap, put in a fridge and chill overnight.

In the morning, take the cake out and warm up to room temperature.

Bake for about 35 mins in 180 C (350 F), until a skewer inserted into the centre of the cake comes out clean.

Tada!




33 komentarze:

  1. Po pierwsze bardzo fajna nazwa bloga! Od razu mnie zaciekawiła co jest ukazane w tym blogu, a deser jest niesamowity. Musi być przepyszny.
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ciasto drożdżowe nie ma sobie równych;)

      Usuń
  2. Kiedyś robiłam podobne drożdżowe, jest bardzo smaczne i pachnące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka cudna drożdżóweczka :-) Robię podobną i teraz narobiłaś mi smaka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielbię drożdżowe :)
    Jutro zamierzam zrobić krucho-drożdżowe ciasto, nie znalazłam jednak jeszcze przepisu idealnego :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki śliczny kubeczek w muminki a ja będę tęskniła za ciastami drożdżowymi

    OdpowiedzUsuń
  6. Każde drożdżowe uwielbiam! Z wielką chęcią bym się skusiła :) Doskonałe :)
    A i te Muminki kojarzą się niezwykle miło i sielsko :)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie przeważnie zostają właśnie białka na bezy, nie odwrotnie. Drożdżowe bardzo często gości w mojej kuchni, a Twoja drożdżówka aż kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ciasto drożdżowe, to musi być przepyszne.
    Ja jednak nigdy nie mam problemu z nadprogramowymi żółtkami czy białkami.
    Ale uroczy ten kubeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drożdżowe na śniadanko najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. warto mieć taki przepis pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie też drożdżowe zdecydowanie by wygrało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie puszyste i piękne to nocne wypiekanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyrósł przepięknie a z muminkowym kubkiem wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do kubka kakao lub kawy zbożowej idealne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Do porannej kawy jak znalazł! Skąd masz taki cudny kubek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam na urodziny, ale wiem, że był kupiony w Empiku:)

      Usuń
  16. Domowe drożdżowe zawsze pysznie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ideał, wyrośnięte, widać że napowietrzone, też mam słabość do drożdżowego ciasta 😋

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ puchata! Cudownie Ci się udała :)
    Też mi się marzy kubek z Muminkami... Twój jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. drożdżowe? zawsze!
    tym razem jednak żółtka wykorzystałam do zrobienia faworków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. matko, ale mam teraz ochotę na jakieś domowe ciastooooo :D mmmm!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda pysznie. Jak ja dawno nie piekłam drożdżówki... muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie też drożdżowe zawsze wygrywa. To jest takie ciasto, które zawsze poprawi mi humor !
    p.s. Wspaniały kubeczek z Muminkami :} Jestem ich ogromną fanką i u nas w domu każdy mu swój muminkowy kubas. Jak córka podrośnie, to i jej sprawimy XD

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)