czwartek, 29 grudnia 2016

Magdalenki Thomasa Kellera

Święta, Święta i po Świętach – tradycyjnie trzeba to napisać. Mam nadzieję, że Mikołaj się spisał i przyniósł Wam wymarzone prezenty:)

Jeśli śledzicie Cukry Proste od dawna, to wiecie, że uwielbiam magdalenki. Na blogu pojawiło się już wiele przepisów na te niby zwykłe ciastka w kształcie muszelek. Tym razem skorzystałam z receptury Thomasa Kellera, czyli jednego z najlepszych szefów kuchni w USA (a może i na świecie). Posiada on 12 piekarni oraz restauracji (dwie z nich – The French Laundry i Per Se - zdobyły po trzy gwiazdki Michelina). W książce Bouchon Bakery  Amerykanin zawarł przepisy, według których wypiekane są klasyczne francuskie pyszności w jego piekarniach pod tą samą nazwą. Muszę przyznać, że magdalenki Kellera to prawdziwa rozkosz dla podniebienia, lepszych na pewno nie piekłam! Robi się je trochę inaczej niż zazwyczaj, ponieważ masło rozpuszcza się z dodatkiem brązowego cukru oraz miodu i jeszcze ciepłe dodaje do reszty składników. Dzięki temu ciastka nabierają niepowtarzalnego smaku i aromatu. Bardzo polecam!



Magdalenki Thomasa Kellera
(źródło: Bouchon Bakery Thomas Keller, Sebastien Rouxel)

Składniki (na 12 sztuk):
  • ¼ szklanki + 3 ½ łyżki (68 g) mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki soli
  • ¼ szklanki + 1 łyżka (83 g) jajek
  • ¼ szklanki + 1 ¼ łyżeczki (55 g) cukru
  • 66 g masła
  • 2 łyżeczki ciemnego cukru brązowego (użyłam jasnego)
  • 1 ¼ łyżeczki miodu


Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i solą, odstawić na bok.

Jajka zmiksować na średnich obrotach z białym cukrem przez ok. 1 min. Zwiększyć prędkość miksera i miksować jeszcze przez ok. 4 min., aż masa zrobi się jasna i podwoi swoją objętość.

W międzyczasie roztopić masło z brązowym cukrem i miodem, mieszając do momentu aż cukier rozpuści się.

Do mokrych składników dodać połowę suchych i wymieszać. Dodać resztę i także wymieszać. Następnie dolać jeszcze ciepłe masło z miodem.

Gdy całość osiągnie temperaturę pokojową, miskę przykryć folią spożywczą i wstawić na noc do lodówki.

Piekarnik rozgrzać do 180 st. Formę dokładnie wysmarować masłem i wsadzić na chwilę do zamrażarki, żeby tłuszcz stwardniał. Następnie nałożyć w każde wgłębienie po czubatej łyżeczce masy.

Piec przez ok. 10 min., do tzw. suchego patyczka.

Tadam!
 


English version

Thomas Keller’s Madeleines
(source: Bouchon Bakery Thomas Keller, Sebastien Rouxel)

Ingredients (makes 12):
  • ¼ cup + 3 ½ tbsp (68 g) flour
  • ½ tsp baking powder
  • ¼ tsp kosher salt
  • ¼ cup + 1 tbsp (83 g) eggs
  • ¼ cup + 1 ¼ tsp (55 g) granulated sugar
  • 2,3 oz (66 g) unsalted butter
  • 2 tsp dark brown sugar
  • 1 ¼ tsp honey


Place the flour in a medium bowl and sift in the baking powder. Add the salt and whisk together.

Combine the eggs and granulated sugar in the bowl of a stand mixer fitted with the whisk attachment and mix on medium-high speed for about 1 min, warming the bowl gently as needed to dissolve the sugar. Increase the speed to high and whip for about 4 mins, until the color lightens and the batter doubles in volume.

Meanwhile, heat the butter, brown sugar, and honey in a small saucepan over medium-high heat, whisking, to dissolve the sugar, about 1 minute. Remove from the heat.

Remove the bowl from the mixer stand and fold in half the dry ingredients, then fold in the remaining dry ingredients until just combined. Pour the warm butter mixture over the batter.

Place the batter in a covered container and refrigerate overnight.

Preheat the oven to 180 C (350 F). Brush the madeleine pan with butter. Refrigerate or freeze the pan to harden the butter. Spoon the batter into the molds.

Bake for about 10 mins, until the tops are lightly browned and a skewer inserted in the center comes out clean.

Tada!

33 komentarze:

  1. Póki co mam dość ciasteczek i tym podobnych, bo po świętach, wiadomo, zawsze jest lekki przesyt. Jednak na moje imienniczki w takiej pysznej odsłonie się skuszę. Do herbatki idealne. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz?! Słodyczy nigdy dość!:D

      Usuń
  2. Dawno nie jadłam takich ciasteczek, ale zbliża się sylwester więc jakieś słodkości też trzeba przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba Nowy Rok słodko powitać;)

      Usuń
  3. Jakie śliczne. :-) Uwielbiam je, a nie jadłam już wieki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak one wspaniale wyglądają oj chętnie bym połasiła się na taki talerzyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sobie w końcu kupić formę na takie pyszności... Wyglądają i pewnie smakują idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup, kup:) Co ciekawe, mnie lepiej sprawdza się silikonowa niż metalowa

      Usuń
  6. Jakie rumiane i pieknie wyrosły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miód i brązowy cukier dał taki kolor. Wcale nie są przyjarane;)

      Usuń
  7. Pysznie wyglądają:) Porywam taką jedną magdalenkę do porannej kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze ciasteczka, chętnie schrupałabym kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magdalenki piekłam tylko raz, ale chyba muszę do nich wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Porywam sobie jedną albo dwie, pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie robiłyśmy tych ciasteczek a bardzo nam się podoba ich kształt :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne. Myślę, że to brązowy cukier i miód nadały im tę ładną miodową barwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, w końcu ktoś dobrze napisał, skąd taki ich kolor:D

      Usuń
  13. Przepis bardzo ciekawy :)
    Warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. już od dawna poluję na takie foremki i jakoś trafić nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najłatwiej kupić przez internet albo w tk maxx:)

      Usuń
  15. Fantastyczne ciasteczka :) Przepis przyda się na karnawał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy takich nie jadłam, ale wyglądają bardzo apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do kupienia tych foremek. Ciastka prezentują się wybornie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne w kształcie ciasteczka.Zabieram do kawki kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jeszcze nigdy nie piekłam magdalenek. Ach, jakże mi wstyd!
    Te mają dużą szansę stać się pierwszymi, bo przepis brzmi obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ świetne te ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne, mam akurat blaszke i na pewno wypróbuję przepis :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś od siebie:)